Jerzmanowice - dzień 3"Wreszcie się spotykamy! Znając żarliwość z jaką podejmujecie misję, śmiem powiedzieć: miłosierdzie ma zawsze młode oblicze!" - powiedział do młodych zgromadzonych na Błoniach papież Franciszek. Wśród kilkuset tysięcy młodych pielgrzymów z całego świata byli także uczestnicy jerzmanowickiego kampusu.

Był to pierwszy z naszych wyjazdów do Krakowa. "Czy jest jakaś lepsza okazja, by odnowić naszą przyjaźń z Jezusem, niż umocnienie przyjaźni między wami! Czy istnieje jakiś lepszy sposób umocnienia naszej przyjaźni z Jezusem, niż dzielenie jej z innymi! Czyż jest lepszy sposób, by doświadczyć radości Ewangelii, niż chęć „zarażenia" Jego Dobrą Nowiną w wielu sytuacjach bolesnych i trudnych!" - usłyszeliśmy od papieża zdanie, które świetnie podsumowywało czas naszego ciągle trwającego kampusu.

"Człowiek rozwija się we wspólnocie. Kampus w Jerzmanowicach daje możliwość zobaczenia swoich wad, zalet, uczenia się cierpliwości i właśnie życia wspólnotowego. Młody człowiek widzi, że nie jest w wierze sam - obok niego jest drugi człowiek, który mimo swojej inności i oryginalności ma ten sam system wartości i tę samą wiarę w Jezusa Chrystusa" - powiedział ks. Paweł Sproncel, który uczestniczy w kampusie wraz z ósemką młodzieży z parafii św. Katarzyny w Będzinie-Grodźcu.

Czas przedpołudniowy wypełniła katecheza Księdza Biskupa Rudolfa Pierskały z diecezji opolskiej, który pochylał się nad tematem człowieka pozwalającego (lub nie) dotknąć się miłosierdziu Boga. Po katechezie wysłuchaliśmy świadectw życia mieszkańców jaworznickiej wspólnoty Betlejem i wzięliśmy udział w Mszy św. pod przewodnictwem bp Pierskały.

foto: kl. Adam Rogal, j.c.

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież